Sierpień w Beskidzie Niskim

Miały być Bieszczady, a pojechałam w Beskid Niski. Miałam jechać na trzy dni, a wyszły dwa.Miała jechać ze mną koleżanka, a pojechałam sama. Cel był taki, aby odpocząć od tłumów i zgiełku. Planowałam trzy dni włóczęgi, lecz wyszły dwa – tak to jest, jak blondynka planuje wyjazd w góry. Raz na jakiś czas miewam takie…
Przeczytaj więcej